(Scroll down for english)
Jest u mnie w domu kilka produktów, których brak wprowadza ogólną nerwowość taty
i czy leje, czy wieje to koniecznie trzeba natychmiast iść po nie do sklepu.
W pierwszym rzędzie są to jajka i cebula, następnie mleko (tu ja robię się nerwowa) i makaron.
No właśnie - makaron, jak jest bardzo źle z czasem, można w 10 minut go zagotować, dodać 2
łyżeczki pesto, ewentualnie utrzeć trochę sera i jest fantastyczny obiad, który uwielbiają wszyscy.
Właściwie to bardzo lubię makaronowe wariacje i muszę przyznać, że to właśnie ten
dodatek skrobiowy zdecydowanie najdłużej utrzymuje mnie w stanie "jestem najedzona".
Dzisiaj przepis, który też pomoże Wam zagospodarować nadmiar działkowych pomidorów :)
Mocno pomidorowe penne z niebieskim serem
Przepis na porcję dla 4 osób
Propozycja obiadowa w akcji Kuchnia 24/7 - łatwy, w miarę szybki przepis na makaron, króty w mojej rodzinie lubią wszyscy. Obiad to ważny posiłek i najlepiej dzielić go z bliskimi.

Whole grain penne with tomatos and blue cheese
3-4 servings
If you want to use fresh tomatoes, You have to peel it first, cut to smaller pieces, cook it and blend later.
Heat the olive oil in a big pan, add the chopped onion and minced garlic, fry for a few minutes.
Prepared tomatoes (canned or earlier made puree) pour into the pan, add a teaspoon of salt, a hint of pepper, chilli balsamic vinegar and herbs, cook until tomatos untill they get certain thickness.
In the meantime, cook the pasta in a lightly salted water.
When the sauce is thick enough, add greek yogurt and pasta when it's ready, also add a half of the grated blue cheese (rub it using a big holes) and mix carefully.
Move everything into a large bowl and sprinkle with the rest of the cheese and chopped fresh chives.
Jest u mnie w domu kilka produktów, których brak wprowadza ogólną nerwowość taty
i czy leje, czy wieje to koniecznie trzeba natychmiast iść po nie do sklepu.
W pierwszym rzędzie są to jajka i cebula, następnie mleko (tu ja robię się nerwowa) i makaron.
No właśnie - makaron, jak jest bardzo źle z czasem, można w 10 minut go zagotować, dodać 2
łyżeczki pesto, ewentualnie utrzeć trochę sera i jest fantastyczny obiad, który uwielbiają wszyscy.
Właściwie to bardzo lubię makaronowe wariacje i muszę przyznać, że to właśnie ten
dodatek skrobiowy zdecydowanie najdłużej utrzymuje mnie w stanie "jestem najedzona".
Dzisiaj przepis, który też pomoże Wam zagospodarować nadmiar działkowych pomidorów :)
Mocno pomidorowe penne z niebieskim serem
Przepis na porcję dla 4 osób
- 320 g pełnoziarnistego penne
- 400 g pomidorów (mogą być z puszki)
- 1 łyżka przecieru pomidorowego
- 1 łyżeczka octu balsamicznego
- 50 g niebieskiego sera
- 5 ząbków czosnku
- 1 mała cebula
- 1 łyżka oregano
- papryka słodka, chili
- 1 łyżeczka oliwy
- 40 g jogurtu greckiego light
- sól
- świeży szczypiorek
Jeśli chcemy użyć świeżych pomidorów, musimy je sparzyć, obrać ze skróty, a następnie lekko rozdrobnić, zagotować w rondelku, a następnie zblenderować.
Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy posiekaną cebulę oraz wyciśnięty czosnek i podsmażamy przez kilka minut.
Wcześniej przygotowane pomidory (lub zmiksowane z puszki) wlewamy na patelnię, dodajemy łyżeczkę soli, ocet balsamiczny, odrobinę chili i papryki oraz zioła i całość gotujemy, aż pomidory odparują i całość wyraźnie zgęstnieje.
W między czasie w lekko osolonej wodzie gotujemy makaron.
Gdy sos pomidorowy zgęstnieje, dodajemy jogurt grecki, a następnie gotowy makaron i połowę utartego niebieskiego sera (ucieramy go na dużych oczkach tarki) i dokładnie mieszamy.
Całość przekładamy do dużego naczynia i posypujemy resztą sera i posiekanym świeżym szczypiorkiem.
Propozycja obiadowa w akcji Kuchnia 24/7 - łatwy, w miarę szybki przepis na makaron, króty w mojej rodzinie lubią wszyscy. Obiad to ważny posiłek i najlepiej dzielić go z bliskimi.

English version
Whole grain penne with tomatos and blue cheese
3-4 servings
- 320 g of whole-grain penne
- 400 g tomatoes (can be canned)
- 1 tablespoon of tomato concentrate
- 1 teaspoon balsamic vinegar
- 50 g of blue cheese
- 5 cloves of garlic
- 1 small onion
- 1 tablespoon of oregano
- sweet pepper, chili
- 1 teaspoon of olive oil
- 40 g of low fat greek yogurt
- salt
- fresh chives
Heat the olive oil in a big pan, add the chopped onion and minced garlic, fry for a few minutes.
Prepared tomatoes (canned or earlier made puree) pour into the pan, add a teaspoon of salt, a hint of pepper, chilli balsamic vinegar and herbs, cook until tomatos untill they get certain thickness.
In the meantime, cook the pasta in a lightly salted water.
When the sauce is thick enough, add greek yogurt and pasta when it's ready, also add a half of the grated blue cheese (rub it using a big holes) and mix carefully.
Move everything into a large bowl and sprinkle with the rest of the cheese and chopped fresh chives.





Szkoda, że moja siostra jest przeciwniczką takich wyraziście pomidorowych potraw ;(.
OdpowiedzUsuńUwielbiam dania z serem pleśniowym, tak jak z pomidorami ale jeszcze nie łaczyłam ich razem, koniecznie spróbuję :)
OdpowiedzUsuńTak, makaron w spiżarni jest obowiązkowy nie ma opcji aby zabrakło.... co do pomidorów to niby nigdy ich dość ale od kilku dni wszystkie posiłki obfitują u nas w pomidory a moce przerobowe mamy niezbyt wielkie :) zaproszę więc znajomych na utylizację pomidorów w Twojej wersji z serem pleścniowym. dzięki za przepis. pozdrawiam kami
OdpowiedzUsuńŚwieże pomidory są w tym roku tak pyszne, że koniecznie muszę wypróbować Twój przepis na ten makaron! Już sobie wyobrażam ten smak,mmm... :)
OdpowiedzUsuńŚwietne są takie makarony! proste, szybkie w wykonaniu i niesamowicie smaczne! Kusisz niesamowicie :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie smaki, makaron, pomidory.. mniam ;)
OdpowiedzUsuńO to jest coś dla mnie, bo pomidorów mam jeszcze od groma :D Ja też uwielbiam makaronowe wariacje, można stworzyć tyle połączeń, że się nie znudzi :)
OdpowiedzUsuńimmm ulubione moje.. aromatyczny makaron ;D
OdpowiedzUsuńdzisiaj będzie u mnie na obiad!:) tylko zamiast sera niebieskiego, dam camembert, bo akurat taki mam :)
OdpowiedzUsuńSmakowite :) Chciałbym mieć nadmiar działkowych pomidorów ;)
OdpowiedzUsuńJa makaron z pomidorami, szczególnie w sezonie, mogłabym jeść codziennie. :)
OdpowiedzUsuńnigdy się nie nudzi:) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńi mam dzisiejszą kolacje :-)
OdpowiedzUsuńostatnio robiłam Twoje papryczki, mmmmmmmmniam!
OdpowiedzUsuńHeh, właśnie przed godziną, po powrocie do domu i stwierdzeniu, że w lodówce pełno pomidorów i niczego więcej, upichciłam sobie bardzo podobne danie! :) Viva la pasta!
OdpowiedzUsuńMoja dzisiejsza kolacja podobnie wyglądała :).
OdpowiedzUsuńBardzo cieszę się, że natrafiłam na Twój blog. Zwracam uwagę na to, co wkładam na talerz odkąd rozpoczęłam pracę modelki w wieku 16 lat. Twoje przepisy są bardzo pomocne przy dbaniu o szczupłą sylwetkę, a blog przejrzysty, czytelny i niezwykle miły dla oka.
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do siebie na pierwszy i jedyny blog o ŻYCIU I PRACY MODELKI "OD KUCHNI". W ostatnim poście dużo na temat diety modelek i zdrowego odżywiania, więc może Cię zainteresuje ;-)
http://wieszaknawybiegu.blogspot.com/
Zrobiłam dokładnie wg przepisu. Cudowny smak :)
OdpowiedzUsuńniby nic bo sos bazowo pomidorowy ale dodatki czynią cuda
OdpowiedzUsuńzrobiłam, pyszne!
Bardzo się cieszę, że smakuje!:)
OdpowiedzUsuńGreаt web site you haѵе got here.. It's difficult to find good quality writing like yours nowadays. I truly appreciate individuals like you! Take care!!
OdpowiedzUsuńMy web site - payday loans